Mówią: długi weekend. Opowiadają o wyjazdach i grillach. Albo o tym, że praca, praca, praca, a wypoczynek jest iluzją dla wybranych. Czasem odesłalibyśmy ich chętnie – niech się samy sobą zajmą, my zaś pochodzimy sobie chętnie w elitarnym gronie wtajemniczonych i światłych.
Mówimy jednak: tajemnica na ulicach miast, na wiejskich szosach. Bóg niesiony, witany kwiatami i śpiewem, drogocenny. Pokarm: ten Pokarm chcemy wam dać na drogę, na wzmocnienie, na życie. Bierzcie, jedzcie.
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Dodaj swój komentarz »