Niech jaśnieje Światło nadziei

Boże Narodzenie z Wiara.pl 2004

Niedziela 26 grudnia 2004 - święto Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa


Osłonić sobą (Syr 3,2-6.12-14; Ps 128; Kol 3,12-21; Mt 2,13-15.19-23)

Scenariusz jest zawsze podobny. Najpierw telefon bądź wizyta rodziców. Przedstawienie problemu. Złe towarzystwo, alkohol, narkotyki, dziecko nie uczy się, nie wraca do domu, bywa agresywne. Potem długa informacja o podejmowanych środkach zaradczych. Zmiana szkoły, wizyty u psychologa, rekolekcje dla młodzieży w Licheniu (z których ucieka w pierwszym dniu pobytu - ale rodzice o tym nie wiedzą; dowiadujemy się my podczas jednego z wieczorów niewymuszonych zwierzeń), wysyłanie do kolejnych ciotek na drugi koniec Polski. Więc przychodzą, bo może tym razem się uda. Może ten wyjazd zmieni ich dziecko. Bo oni czują się bezradni.

Przez pierwsze dni my również. Bo obchodzimy sprytnie zakamuflowaną skrzynkę, zgrywającą się na grzeczne i pobożne dziecko. Tylko sprzedawczyni z pobliskiego sklepu dyskretnie sygnalizuje, że ten z kolczykiem w uchu za często zjawia się po piwo. No to Daniel zabiera go na przechadzkę, stawia butelkę na kamieniu, dając do zrozumienia, że lepiej tak, niż kłamstwo i hipokryzja. Pierwsze lody przełamane i zaczyna się seria rozmów, zwierzeń, dyskusji i poszukiwań, z których jasno wynika, że problemem nie jest złe towarzystwo, alkohol, narkotyki. Tak naprawdę wszystko rozbija się o brak więzi, nieumiejętność, niezdolność (?), czy wręcz lęk rodziców przed nawiązaniem kontaktu z własnym dzieckiem. I teraz trzeba ich przekonać, by zdobyli się na odwagę zmierzenia się z problemem, mającym na imię: własne dziecko.

Maryja i Józef też mogli podrzucić Jezusa bliskim bądź znajomym. Oddać problem na przechowanie. Wybrali trudną i niebezpieczną drogę do Egiptu z przekonaniem, że nic tak skutecznie nie osłania dziecka, jak obecność rodziców. Dodajmy: słusznym przekonaniem. Bo dziecko nie jest kukułczym jajem.

Kościół modli się:

Królu Pokoju, daj nam Twój pokój; w zgodzie i miłości posiądź nas, Boże - poza Tobą nie znamy nikogo innego; Twoje Imię ze czcią wymieniamy; daj życie duszom nas wszystkich; niech śmierć nie ma mocy nad nami ani nad całym Twoim ludem. Chorych Twego ludu nawiedź, Panie, w litości i miłosierdziu i ulecz. Oddal od nich i od nas wszelką chorobę i niemoc, ducha słabości wypędź z nich. Tych, którzy leżą na skutek długotrwałych niemocy, podnieś, dręczonych przez duchy nieczyste - ulecz. Okaż zmiłowanie nad tymi, którzy się znajdują w więzieniach czy kopalniach, stoją przed sądem, podlegają oskarżeniu, są skazani, żyją na wygnaniu czy w ciężkiej niewoli albo są obciążeni podatkami. Nad wszystkimi się zlituj, wszystkich wybaw, ponieważ Ty jesteś naszym Bogiem, który rozwiązujesz związanych, podnosisz złamanych; jesteś nadzieją dla pozbawionych nadziei, pomocą dla nie mających pomocy, powstaniem dla upadłych, portem dla rozbitków, mścicielem dla uciśnionych. Każdej duszy chrześcijańskiej, znajdującej się w ucisku czy strapieniu, okaż litość, daj przebaczenie, daj orzeźwienie. Ulecz także nasze choroby duszy, pielęgnuj nas w chorobach ciała, lekarzu dusz i ciał, opiekunie każdego stworzenia, nawiedź i ulecz nas swoim zbawieniem.

Braci naszych, odbywających podróż poza krajem lub zamierzających ją odbyć, w każdym miejscu prowadź po dobrej drodze, podróżujących czy to na lądzie, czy to po rzekach, czy jeziorach, czy po gościńcach, czy to w jakiś inny sposób, ich wszystkich wszędzie doprowadź do portu spokojnego, do portu bezpiecznego, racz razem z nimi żeglować i odbywać drogę, zwróć ich w radości i zdrowiu ich bliskim radosnym i zdrowym. Także w naszej wędrówce doczesnej strzeż nas aż do końca od szkód i burz.
(Liturgia Ewangelisty Marka, Msza wiernych, VI w.)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Kwiecień 2021
N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Pobieranie... Pobieranie...