Niech jaśnieje Światło nadziei

Boże Narodzenie z Wiara.pl 2004

Poniedziałek 27 grudnia 2004 - święto św. Jana Apostoła


Ujrzał i uwierzył (1 J 1,1-4; Ps 97; J 20,2-8)

Intrygujący opis na GG u kogoś ze znajomych. „Z łez uleję wiarę w to...” Na pozór nie mający nic wspólnego z sentymentalnym nastrojem okresu Bożego Narodzenia. Wydaje się nam, że to czas wiary karmionej uśmiechem Dzieciątka, uroczym śpiewem aniołów, procesjami pasterzy i mędrców, blaskiem gwiazdy nad grotą narodzenia. Robimy zresztą wszystko, by tej lirycznej strawy nam nie zabrakło. Pomysłowe szopki, stroiki, tysiące świateł, najlepsza zastawa na lśniąco białym obrusie, sianko na stole, jemioła pod sufitem, dom wypełniony nęcącymi zapachami, dźwięk organów rozdzierający ciszę pustego przed północą kościoła. Tylko potem żal. Że tak szybko się skończyło. Że życie jest inne...

Tak naprawdę jest to czas wiary karmionej pytaniami i wątpliwościami.
- Pytaniami pasterzy: Dziecię, złożone w brudnej grocie, jest naprawdę ogłoszonym przez aniołów Królem i Zbawicielem?
- Pytaniami Józefa: Dlaczego Bóg nie obroni się przed Herodem? Dlaczego musi przed nim uciekać?
- Pytaniami Jana: Dlaczego zostały tylko płótna i chusty? A co z Nim?
- Pytaniami rodzącymi się wówczas, gdy ujrzeli.

Wiara nie karmi się cudami. Wiara karmi się Słowem i pytaniami. Czasem łzami. Gdy nie zabraknie Słowa, gdy nie zabraknie pytań, gdy nie zabraknie łez - nic się nie skończy. Wszystko dopiero się zacznie.

Adoracja Najświętszego Sakramentu

„Wielki jesteś, Panie, i bardzo chwalebny” (por. Ps 145,3); „wielka moc Twoja, a mądrości nie masz liczby” (por. Ps 147,5). I chwalić Cię pragnie człowiek, mała cząstka stworzenia Twego; człowiek, noszący piętno śmiertelności swojej, noszący znamię grzechu swego i świadectwo, że „pysznym się sprzeciwiasz” (por. l P 5,5; Jk 4,6). A jednak chwalić Cię chce człowiek, mała cząstka stworzenia Twego. Ty sprawiasz, że radością jest chwalić Cię, albowiem stworzyłeś nas dla siebie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie. Spraw, Panie, bym poznał i zrozumiał, czy należy Cię wpierw wzywać niż chwalić, czy najpierw Cię poznać niż wzywać. Lecz któż wzywa Cię nie znając Ciebie? Nie znając bowiem Ciebie, ktoś może wzywać kogo innego zamiast Ciebie. Czy raczej po to jesteś wzywany, abyś był poznany? Ale „jakże wzywać będą tego, w którego nie uwierzyli?” Albo: „jakże uwierzą, jeśli im nikt nie zapowie?” (Rz 10,14) „I będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają” (Ps 22,27). Szukający bowiem znają Go, a znając, chwalić Go będą. Niech Cię więc szukam. Panie, wzywając Ciebie, i niech Cię wzywam, wierząc w Ciebie, albowiem jesteś nam zapowiedziany. Wzywa Cię, Panie, wiara moja, którą mi dałeś, którą mnie natchnąłeś przez człowieczeństwo Syna Twojego, przez służbę Tego, który nam Ciebie objawił.
(św. Augustyn)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Kwiecień 2021
N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Pobieranie... Pobieranie...