Niech jaśnieje Światło nadziei

Boże Narodzenie z Wiara.pl 2004

Środa 29 grudnia 2004 - piąty dzień w oktawie Bożego Narodzenia


Oczy Symeona (1 J 2,3-11; Ps 96; Łk 2,22-35)

Kiedyś bardzo chciałem zobaczyć oczy Symeona. Wyobraźnia podpowiadała ich kształt i cechy. Nie wiem czemu, koniecznie miały być niebieskie, rozjaśnione siwymi rzęsami, mądre, promieniujące delikatnym uśmiechem zmieszanym z powagą wieku, ufne. Szukając obserwowałem starców w autobusie, przyglądałem się chorym w szpitalnych salach, wysłuchiwałem zwierzeń przeżywających trzecią młodość na pielgrzymich szlakach, przykuwały mój wzrok leciwe niewiasty, odmawiające różaniec. Oczy intrygowały, lecz ciągle nie odpowiadały marzeniom. Aż nadszedł dzień.

Babkę (bo tak zawsze do niej wszyscy mówili) znałem od dawna. Gdy jeszcze była zdrowa, przychodziła na nasze Msze. Zawsze pierwsza. Przed rozpoczęciem odmawiała różaniec. „By dzieciaki na mądre porosły” - szeptała mi do ucha. Z tym samym różańcem w dłoniach towarzyszyła robotnikom, wznoszącym górską kaplicę. Życie jej nie pieściło. Dzieciństwo naznaczone galicyjską biedą, młodość dwoma wojnami, starość – śmiercią dwóch synów.

To było przed dwoma laty. Ostatni dzień urlopu. Wyjazd do domu. Po Mszy św. babka czekała przed domem, by się pożegnać. Uściskaliśmy się serdecznie. „Do zobaczenia zimą”. Prawą ręką chwyciła moje dłonie, lewą podniosła do góry i dopowiedziała: „albo w niebie”. Spojrzałem jej w oczy. I wtedy właśnie zobaczyłem...

Adoracja Najświętszego Sakramentu

O przepaści, o Bóstwo wieczne, o morze głębokie! Cóż mogłeś mi dać więcej nad siebie samego?

Jesteś ogniem, który zawsze płonie i nie gaśnie nigdy. Jesteś ogniem, który spala w żarze swym wszelką miłość własną duszy (por. Hbr 12,29); jesteś ogniem, który topi wszelki lód i który oświeca; przez twoje światło dałeś mi poznać prawdę twoją! Jesteś światłem nad światłami i dajesz światło nadprzyrodzone oku intelektu, tak obfite i doskonałe, że rozjaśniasz światło wiary, tej wiary, przez którą widzę, że dusza ma posiada życie i w tej jasności otrzymuje Ciebie, światło.

Przez światło wiary posiadam mądrość w mądrości Słowa, Jednorodzonego Syna twego; przez światło wiary jestem silna, stała i wytrwała; przez światło wiary żywię nadzieję, ono nie daje mi upaść w drodze. To światło wskazuje mi drogę, bez tego światła szłabym w ciemności. Przeto prosiłam Cię, Ojcze wieczny, abyś oświecił mnie światłem najświętszej wiary.

Zaprawdę, światło to jest morzem, bo zanurza duszę w tobie, morze pokoju, Trójco wieczna. Woda tego morza nie jest mętna; dusza nie boi się jej, bo poznaje w niej prawdę: jest przezroczysta i ukazuje rzeczy, które ukrywa w swych głębinach. Więc tam, gdzie spływa olśniewające światło wiary, dusza niejako stwierdza to, w co wierzy. Jest ono zwierciadłem - ty pouczyłaś mnie o tym, Trójco Święta - i spoglądając w to zwierciadło, które trzyma w ręce miłość, przeglądam się w Tobie ja, twoje stworzenie, a Ty we mnie, przez zjednoczenie, którego Bóstwo twe dokonało z naszym człowieczeństwem.

W świetle tym poznaję Ciebie i jesteś obecne w duchu moim, Dobro najwyższe i nieskończone. Dobro ponad dobrami! Dobro szczęśliwe! Dobro niepojęte! Dobro niewysłowione! Piękności nad pięknościami! Mądrości nad mądrościami, raczej mądrości sama! Ty, chlebie aniołów, z ogniem miłości oddałeś się ludziom! Tyś jest szatą, która okrywa wszelką nagość! Tyś jest pokarmem, który słodyczą swą żywi zgłodniałych. Jesteś słodyczą bez śladu goryczy.
(św. Katarzyna ze Sieny)
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Kwiecień 2021
N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Pobieranie... Pobieranie...