Bezinteresowni słudzy: Aniołowie

To jak ze źródłem: nie byłoby sobą, gdyby nie dawało wody.

Z cyklu „Postaci Bożego Narodzenia”

Anioł jest posłańcem Boga. Zwiastuje. Najpierw Zachariaszowi narodzenie Jana Chrzciciela. Potem (archanioł) Maryi – że pocznie Bożego Syna. W końcu pasterzom z Betlejem narodziny Jezusa. Jak to opowiedział ewangelista Łukasz:

„Stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:  «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania»”.

Być posłańcem, być sługą... Przyzwyczajeni do podkreślania na okrągło własnego znaczenia i godności, raczej wzdrygamy się na to słowo. „Nie będę służył” –wolelibyśmy pewnie powtarzać za diabłem, pracę przyjmując tylko taką, która pozwoli się samorealizować. I nawet przyjęcie własnych dzieci, nie pozwalające już na pełną swobodę, wielu uznaje za ciężar nie do zniesienia. A aniołowie służą. I w przeciwieństwie do tych, które kiedyś się zbuntowały, nie widzą w tym dla siebie żadnej ujmy.

Aniołowie, czyste duchy. Stworzone... hmmm... pewnie jeszcze przed światem materialnym. A na pewno przed człowiekiem. Służą Bogu. To nic uwłaczającego ich godności. Mając pełniejszy niż człowiek ogląd spraw duchowych wiedzą komu służą. Wiadomo, On jest tym, któremu wszystko, łącznie z istnieniem, zawdzięczają. Wychwalać Go to i tak za mało w stosunku do tego, co zrobił. Sęk jednak w tym, że z woli Bożej aniołowie służą też człowiekowi. Temu byle komu; temu, który wprawdzie ma w sobie jakąś cząstkę duchową, ale należy przecież do przemijającego świata materialnego! Taki niedoskonały, muszący jeść, pić i wiele więcej, a anioły, byty tak doskonałe, mają mu służyć?

W Tradycji Kościoła pojawia się  owa niezdogmatyzowana myśl, że u podłoża buntu aniołów, przez które część z nich stała się demonami, leżało właśnie to żądanie Boga, by one, tak doskonałe, służyły człowiekowi. Część, wiadomo, Bogu się sprzeciwiła. A część jednak ten nakaz przyjęła. I ciągle są przy Bogu.

Co skłoniło je, by zdecydować się na bycie sługami? Wybrały niewolę? Możemy chyba domyślać się, że odkryły, iż w służbie Bogu, a przez to i ludziom, nie ma niczego uwłaczającego. Bo nie ujmuje chwały to, że się kocha i dla drugiego jest się gotowym na poświęcenie. Wręcz przeciwnie. To prawdziwa miłość. W pewnym momencie ludzkiej historii sam Bóg dał takiej miłości przykład. Choć jest Stwórcą wszystkiego, kocha to swoje stworzenie. Dla grzesznego człowieka zdecydował się stać Ciałem, człowiekiem. Syn Boży przyjął narodziny, zwyczajne życie, odrzucenie, bolesną śmierć. I nawet kiedy po zmartwychwstaniu powrócił do nieba, będąc prawdziwym Bogiem, pozostał także prawdziwym człowiekiem. Skoro takie uniżenie się w służbie stworzeniu nie przynosi ujmy Bogu, a wręcz przeciwnie, przyczynia się do większej Jego chwały, czemu dla aniołów ujmą miałoby być  to, że służą?

Dlatego jeden anioł z radością zwiastuje pasterzom chwałę wielkiego Boga – że narodził się w stajni. Inni zaś wielbiąc Go wobec pasterzy słowami „Chwała Bogu na wysokości”, ludziom, marnym przecież stworzeniom, bo uwikłanym w bycie także materią, ogłaszają pokój. Pokój, bo Bóg w swojej miłości kolejny raz wyszedł do ludzi. Kolejny raz, ale teraz w sposób nadzwyczajny: „przemówił przez Syna”. Człowiek może śmiało porzucić „niepokój Edenu”, gdy po grzechu chował się przed Bogiem wśród drzew ogrodu. –Nie bójcie się Go – zdają się wołać do pasterzy aniołowie. –  Nasz wielki Bóg jest dobry. Pokochajcie Go, bo na pewno godzien jest waszej miłości.

A my? Jacy w tej służbie? Różni. Wielu chyba rozumie, że „człowiek posiada to, co dał”; że jak źródło jest sobą tylko wtedy, gdy daje – wodę, tak on jest sobą tylko wtedy, gdy kocha. Niestety, nie jest to wiedza powszechna. I w wielu przypadkach przyćmiona brudem pychy i egoizmu.

 

Wszystkie teksty cyklu znaleźć można po tagach. Wystarczy kliknąć TUTAJ

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Maj 2022
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11

Reklama

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama