Nie wielkie, trudno osiągalne cele, które wymagałyby herosów albo wytrawnych strategów. „Wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości” – pisze święty Paweł do Tymoteusza dodając: „Uważaj na siebie i na nauczanie; w tych sprawach bądź wytrwały!” Nic wielkiego. Zwyczajność do bólu. Ale to właśnie takie postawy budują. I na tym polega świętość.
Nie martwię się więc, że nie pozostawię po sobie żadnego wielkiego dzieła. Bylebym w codziennym stylu życia był taki, jakim przez trzydzieści lat swojego zwyczajnego życia w Nazarecie był Jezus.
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Dodaj swój komentarz »