Idylla. Dobry Pasterz, za Nim podąża rozentuzjazmowany tłum, spragniony wód spokojnych. Bez trosk i niepokojów. Będący jak lilie polne i ptaki w powietrzu. Bo przecież On się zatroszczy…
Za piękne, by mogło być prawdziwe. Z reguły trzeba się solidnie namordować. Biec przez pola, łąki, pustynię. Koncentrując wzrok na małym punkcie jeziora. By nie stracić z oczu. Dotrzeć do celu. A nawet wyprzedzić.
To właśnie jest ofiara miła Panu. Tylko gotowi do jej złożenia, potrafiący biec i wyprzedzać, doświadczą jak słodki jest Pan. Jak wielka jest Jego miłość, którą zachował dla bogobojnych. Jak wielka moc ma Krew przymierza, uzdalniająca do wszelkiego dobra.
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Dodaj swój komentarz »