Gdy Pan oznajmia Jozuemu, że zacznie „wywyższać go w oczach całego Izraela”, podaje mu konkretny powód: „aby poznano, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą”. To wywyższenie przywódcy ma być znakiem dla współziomków – Bożej opieki i przewodnictwa. Tak samo jak darowanie przez króla długu ma być dla dłużnika wezwaniem, by tak samo postępował wobec współsług.
Istniejemy we wspólnocie Kościoła, uczestniczymy w jego życiu, jesteśmy od siebie nawzajem zależni. Łaska dana jednemu – owocuje postępem drugich, dobre uczynki służą wszystkim, dojrzewanie pojedynczego człowieka dodaje otuchy innym.
Czas więc wyzbyć się fałszywej skromności – nasze osiągnięcia są naprawdę potrzebne. Pomnażanie tego, co daje Bóg, duchowy wzrost, osiąganie szczytów – to jest niezbędne, obowiązkowe, naglące. Dla nas samych i dla innych.
Czytania mszalne rozważa Katarzyna Solecka
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.