Nie odrzucili Pawła, gdy głosił wypełnienie obietnic Przymierza w Chrystusie. Nie negowali Jego zmartwychwstania. Problem pojawił się wówczas, gdy przyszły tłumy, a na ich widok serca wypełniła zazdrość.
Największą przeszkodą w ewangelizacji nie jest ateizm, liberalizm, współczesne prądy kulturowe, różne lobby. Przeszkodą są te wszystkie bariery, jakie wierzący ustanawiają w swoim sercu. Nie tylko zazdroszcząc. Także utwierdzając się w przekonaniu, że poznali już całą prawdę i dalej iść nie muszą. Wówczas wiara przestaje być drogą. Staje się religijnym rytuałem.
Na szczęście Duch tchnie kędy chce, wzbudzając radość w sercach tych, którzy uwierzyli.
Z nauczania Jana Pawła II
Nie chodzi jednak tylko o to, byśmy wiedzieli, czego Bóg chce od każdego z nas w różnych sytuacjach życia. Trzeba jeszcze czynić to, czego Bóg chce. Przypominają nam o tym słowa Maryi, Matki Jezusa, wypowiedziane do sług w Kanie: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Ażeby zaś w postępowaniu dochować wierności woli Bożej, trzeba być do tego zdolnym i stale tę zdolność rozwijać. Oczywiście z pomocą łaski Bożej, której nigdy nie braknie, jak mówi św. Leon Wielki: Ten, który dał godność, da także siłę (Christifideles laici, 58).
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.