Komentarze biblijne i liturgiczne, propozycje śpiewów, homilie, Biblijne konteksty i inne.
więcej »Kiedy słucham o sobie, że jestem: „wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, świętym narodem, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”, moje serce ma prawo się zatrwożyć. Przerasta mnie moja godność, to, jak Pan Bóg na mnie patrzy i kim jestem według zamysłu Jego serca. Wiem doskonale, jak bardzo do tego wizerunku nie dorastam. Znam swoje słabości, niedociągnięcia, wszystkie grzechy i zło.
A Jezus w odpowiedzi na mój lęk daje mi ogromną nadzieję, gdy mówi: „Niech się nie trwoży twoje serce. Wierz we Mnie, a gdy przyjdę powtórnie, zabiorę ciebie do siebie, abyś i ty była tam, gdzie Ja jestem”.
Wystarczy tylko wiara, by być z Jezusem, bo gdy będzie wiara, będzie również poznanie Ojca. Przyjęcie Boga jako Ojca, poznawanie Jego ojcostwa zaowocuje mądrością w życiu i pragnieniem służenia Bogu w drugim człowieku. Dziecko przecież zawsze chce wzorować się na rodzicu, zwłaszcza gdy go kocha i szanuje. To dlatego Słowo stało się Ciałem, Bóg stał się Człowiekiem, by Syn mógł namacalnie pokazać ludziom, jaki jest Ojciec.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Przeczytaj komentarze | 2 | Wszystkie komentarze »
Ostatnie komentarze:
Ufam Tobie ...
... choć Cię nie pojmuję, jednak ...
Ach!, żałuję za ... "
wszystkie komentarze >
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.