Refleksja na dziś

Piątek 28 czerwca 2019

Czytania » Ja sam

Wszystkich rodziców cieszy dorastanie dzieci, gdy stają się coraz bardziej samodzielne i niezależne. A zaczyna się to od krótkiego „ja śam” kilkulatka.

Może dlatego tak trudno dorosłym przyjąć, że w życiu duchowym jest całkowicie na odwrót: dojrzałość człowieka duchowego oznacza zgodę na całkowitą zależność od Boga, poddanie Mu swojej woli bez zostawienia sobie czegokolwiek.

Gdy człowiek w swoim życiu realizuje to zawołanie: „ja sam!”, z reguły kończy na manowcach, w grzechu, smutku i przytłaczającym poczuciu winy i bezsilności.

Bóg jak mądry rodzic pozwala człowiekowi doświadczyć skutków tego „ja sam”. W tym też jest Boża miłość. Ale nie zostawia człowieka samego.

Szuka i opiekuje się człowiekiem od zawsze, od chwili, gdy konkretny człowiek zaistniał w Jego sercu.

Uwalnia od zła, sprowadza na pastwiska, zachęca do odpoczynku.

Przebacza grzech i czyni serce człowieka nowym, czystym, pełnym pokoju i radości.

Bóg nieustannie czeka, aż człowiek odwróci się od tego „ja sam!” i pozwoli Bogu działać w Jego życiu.

 

„Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą” (Flp 2,13).

Elżbieta Krzewińska

« » Lipiec 2019
N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Pobieranie... Pobieranie...